Bye, bye anemio!

W każdej ciąży borykałam się z anemią... Sprawdzony przepis na sok z buraka mojej mamy- czyli Babci Krysi, za każdym razem okazywał się dla mnie niezawodny i co ważne: bardzo skuteczny :)

Ja, również tak jak moja mama, chcę się z Tobą podzielić moim przepisem na sok z kiszonych warzyw. To nie tylko cudowny napój każdej ciężarnej, ale świetny środek na odporność dla Twoich dzieci w okresie grypowym i przeziębieniowym.


SKŁADNIKI:


1. Burak (3-4 szt.)

Wbrew temu co się mówi i pisze, burak wcale nie zawiera w sobie tak dużo żelaza :) Warzywo to, dzięki zawartym w sobie barwnikom, uważane jest za bardzo silny przeciwutleniacz. Zwiększa przyswajanie tlenu przez komórki i wspomaga wytwarzanie czerwonych krwinek. Co więcej buraki, dzięki zawartym w sobie betacyjanom, uważane są za skuteczny środek w profilaktyce nowotworowej.  Te organiczne związki chemiczne, które nadają burakom charakterystyczną czerwono- fioletową barwę, zmniejszają kruchość naczyń czy obniżają ciśnienie tętnicze krwi. Warto również zauważyć, że buraki są doskonałym źródłem potasu ( 2 buraki = ok. 530 mg potasu), magnezu, wapnia i ważnego w okresie ciąży kwasu foliowego.




2. Czosnek ( 4-5 ząbków)

Czosnek od bardzo dawna, uznawany jest za domowy środek wzmacniający odporność. Niektórzy nawet, nazywają go: "naturalnym antybiotykiem".  Czosnek poprzez zawartość dużej ilości antyoksydantów, działa przeciwwirusowo i przeciwzapalnie. Aby wydobyć z czosnku ważne  składniki zdrowotne, należy go koniecznie pokroić lub rozgnieść. To co jest warte uwagi to fakt, że czosnkowi przypisuje się właściwości przeciwzakrzepowe. W miarę regularne spożywanie czosnku, korzystnie wpływa na układ krążenia, uelastyczni naczynia i zmniejszy zmiany miażdżycowe.








3. Marchewka ( 2-3 sztuki)

Marchew była znana już w starożytności, jednak jej świetność przypada na XVI wiek. Czy wiesz, że obecnie znanych jest około 60 odmian marchwi? Dokładnie, tak! Każda z nich różni się od siebie smakiem i wyglądem. Warzywo jest łatwo dostępne, niedrogie i co najważniejsze- ma wiele właściwości odżywczych. Przede wszystkim zawiera ważny dla naszej cery beta-karoten (prowitaminę A). Powszechne znane jest stwierdzenie, że marchew działa zbawiennie na nasz wzrok. Tzw: "kurza ślepota" może wystąpić podczas niedoboru, właśnie witaminy A. 

Regularne spożywanie marchwi poprawia pamięć, koncentracje, stan naszych włosów, cery i paznokci. Marchew znajduje się w gronie najbardziej polecanych warzyw dla kobiet w ciąży i dzieci. Możemy je podawać naszym pociechom już od szóstego miesiąca życia.  





4.Lubczyk i natka pietruszki ( Po jednej gałązce)

Uwielbiam lubczyk :) i jak tylko mam możliwość dodaje go do swoich   potraw. Ma charakterystyczny zapach i posmak. Przez niektórych nazywany potocznie "Maggi". Od wieków lubczyk znany był jako lekarstwo o właściwościach moczopędnych i wiatropędnych- polecany przy problemach z kamieniami nerkowymi. Zioło to jest również stosowane na kłopoty z drogami oddechowymi ( działa wykrztuśnie)

Natki pietruszki chyba nikomu nie trzeba zbytnio przedstawiać :) W 100 jej gramach jest około 5 mg żelaza i 177 mg witaminy C. Ponadto posiada właściwości odkwaszające oraz wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn. Warto jednak pamiętać, aby nie przesadzać zbytnio z pietruszką w okresie ciąży, ponieważ zawiera ona duże ilości kwasu szczawiowego, który może się krystalizować i powodować powstanie kamieni nerkowych.

5. Dwa liście laurowe, trzy ziarenka ziela angielskiego i goździk



PRZYGOTOWANIE:

  1. Umyj dokładnie wszystkie warzywa i zioła. Duży słój najlepiej wyparzyć przed użyciem.
  2. Zagotuj wodę z solą. Ostudź i wrzuć do niej liść laurowy, ziele i goździk.
  3. Obierz warzywa i pokrój. Dodaj lubczyk i zieloną pietruszkę.
  4. Zalej wszystko ostudzoną wodą z ziołami, tak aby zakrywały całość. To bardzo ważne, bo w przeciwnym razie zacznie pleśnieć!
  5. Tak przygotowany słój nakryj gazą i talerzykiem. Odstaw w zaciemnione miejsce. Sok można pić po około 4 dniach. Najlepiej przelać do  butelki z zakrętką lub innego naczynia. Całość wstaw do lodówki. Pij sok po pól szklanki dziennie.
  6. Żyj zdrowo! :)




Bezglutenowe placuszki kukurydziane z musem śliwkowo-rabarbarowym

Zawsze kiedy widzę w sklepie rabarbar wiem, że następnego dnia zaserwuje mojej rodzince na śniadanie coś, co uwielbiają :) Mianowicie placuszki kukurydziane z musem owocowym. Dzieciaki je kochają i pamiętaj, że dzięki samej mące kukurydzianej dostarczasz swoim pociechom: żelazo, cynk,magnez i foliany. Ponadto jest ona źródłem karotenoidów- naturalnych składników o właściwościach przeciwutleniających.


Składniki:

  • 200 gr mąki kukurydzianej
  • łyżka oleju z pestek winogron lub rozpuszczonego masła klarowanego 
  • szklanka ciepłego mleka (może być roślinne lub możesz w ogóle zrezygnować, jeżeli jesteś alergikiem i zastąpić mleko wodą.) 
  • jajko
  • szczypta soli
  • szczypta cukru
  • szczypta gałki muszkatołowej 
  • łyżka jogurtu
  • trochę wody ( ciasto nie może być za rzadkie ani za gęste)- konsystencją powinno przypominać kisiel :)


MUS:

  • rabarbar- około 150 gr.
  • śliwki jasne- około 150 gr. 


Przygotowanie:

  1. Wymieszaj ze sobą wszystkie składniki. Najpierw do mąki wlej szklankę mleka, łyżkę oleju. Wbij jajko, dodaj sól, cukier, gałkę oraz jogurt. Na sam koniec jeżeli trzeba, dolej trochę wody.
  2. W drugim naczyniu rozpuść masło klarowane. Dodaj posiekany rabarbar i ćwiartki śliwek. Po chwili możesz podlać małą ilością wody, tak aby się nie przypaliły. Mieszaj co jakiś czas owoce, podlewając je wodą, tak aby stały się mięciutkie. Możesz je później zblendować, chociaż z własnego doświadczenia wiem, że owoce po takim duszeniu mają idealną konsystencje.
  3. Na patelni rozgrzej dobrze masło klarowane lub olej. Nakładaj małymi porcjami na patelnie. Zmniejsz moc palnika, tak aby się nie spaliły ;)
  4. Gotowe placuszki odstawiaj na talerz z ręcznikiem papierowym, aby odciągnąć nadmiar tłuszczu. Podawaj z musem, który możesz dosłodzić miodem lub syropem klonowym. Smacznego :) 






Kobiety mojego życia

Jestem kobietą i aż kobietą... Dojrzałą, świadomą, mądrzejszą... Już nie dziewiętnastolatką...... Nie daje się okłamywać i wmówić sobie kolejnych bzdur. Jestem tylko człowiekiem i aż człowiekiem... Czasami mam ochotę, tak jak na tym zdjęciu, schować szkliste oczy za czarnym makijażem. Lubię kiedy ktoś mi mówi: „Nie płacz Ptaszyno.” Staram się nie okazywać światu swoich słabości i na przekór wszystkim jestem sobą. Wraz z upływem lat, staje się coraz większą egoistką... i dobrze! Każda kobieta powinna umieć zawalczyć o siebie, ale i jednocześnie mieć prawo bez tłumaczenia, wylać morze łez... Kiedyś zależało mi na tym, żeby wszyscy mnie kochali i szanowali. Dzisiaj przede wszystkim to ja kocham i szanuje samą siebie. To co myślą o mnie inni jest dla mnie zupełnie nieważne. Niczego już nie oczekuje od drugiego człowieka; wiem, że lepiej być mile zaskoczoną , niż niemile rozczarowaną. 

Już niedługo na imaybebaby.com mój autorski cykl: „Kobiety mojego życia”

Przedstawię Wam sylwetki ważnych i jednocześnie silnych kobiet, które spotkałam na swojej drodze. ich niezwykłe historie i pokaże jak wielka jest nasza moc. To będą prawdziwe, wzruszające, smutne, zabawne, wyciskające łzy, przerażajace i czasami wesołe opowieści. 

W czasach kiedy kobieta- kobiecie wilkiem, chcę pokazać jak bardzo się od siebie różnimy. Nasza różnorodność nie jest jednak powodem do wystawiania sobie wzajemnie negatywnych komentarzy czy wytykania wad. 

Pamiętaj: To co dla Ciebie jest normalne dla kogoś innego może być zupełnie nieznane- a medal ma zawsze dwie strony...